Pierwszy punkt.

25 sierpnia, 20210

Po porażkach w dwóch pierwszych meczach nowego sezonu Zatoka bardzo potrzebowała przełamania. Podobnie zresztą jak goście Lidzbarka Warmińskiego, którzy w premierowym występie przegrali w Barczewie, a tydzień później zdobyli zaledwie punkt w domowym meczu z beniaminkiem Polonią Iłowo.
Mimo falstartu, zespół trenera Czesława Żukowskiego, to nadal jeden z najlepszych zespołów w forbet 4 lidze i było wiadomo, że o punkty będzie niezwykle ciężko.
Potwierdziła to pierwsza połowa spotkania. Mecz był bardzo zacięty i sędzia co chwila pokazywał kartki zawodnikom obydwu drużyn. Polonia lepiej rozgrywała piłkę, była szybsza i dokładniejsza w poczynaniach. Nasze Smoki miały olbrzymie problemy zwłaszcza w pojedynkach z silnymi napastnikami z Lidzbarka. Po jednym z dośrodkowań do odbitej piłki dopadł Siergiej Gurov i strzałem z 15 metrów pokonał Dawida Roszkowskiego. Nasz zespół gościł kilka razy pod bramką gości, ale nie potrafił wykorzystać żadnej okazji. Po zmianie stron sytuacja się odwróciła. Dużo wniosła zmiana przeprowadzona przez trenera Piotra Zająca, który przesunął grającego na boku obrony Nikitę Levenkę do linii ataku. Już w pierwszej akcji Rosjanin wypracował sytuację Oskarowi Rynkowskiemu, ale piłka minęła bramkę. Smoki atakowały i dopięły swego. Levenko wygrał pojedynek biegowy z obrońcami, przerzucił piłkę nad bramkarzem i posłał ją do siatki. Zatoka atakowała i kolejna bramka wisiała w powietrzu. Goście przetrzymali jednak napór miejscowych i mecz się wyrównał. W końcówce każdy zespół miał jeszcze okazję do zgarnięcia kompletu punktów, ale ostatecznie skończyło się na remisie, który biorąc pod uwagę klasę rywala trzeba szanować.
Przed naszymi Smokami daleki wyjazd do Ełku. Miejmy nadzieję, że pojedziemy tam w jak najsilniejszym składzie i odniesiemy wreszcie upragnione zwycięstwo.
Pomeczowy komentarz trenera Piotra Zająca:
„Dla obydwu drużyn był to mecz na punktowe przełamanie i przez całe spotkanie nikt nie odstawił nogi. W naszych głowach siedział w tygodniu mecz z Kętrzyna i zgubiona szansa na zwycięstwo, ale mobilizowałem zespół w pozytywny sposób. Praca i wiara w to co się robi przynoszą efekt prędzej czy później i czasem trzeba być w cierpliwym. Do Kętrzyna pojechaliśmy bez kilku podstawowych zawodników, co bardzo utrudniło nam zadanie. Dziś do gry byli prawie wszyscy, a to pozwoliło na rywalizację na lepszym poziomie. Mecze z Polonią zawsze były bardzo trudne i nie inaczej było dzisiaj. To jeden z czołowych zespołów tej ligi. Szkoda straconej bramki w pierwszej odsłonie. Spodziewałem się, że po przerwie rywale nie będą już w stanie biegać tak dynamicznie jak w pierwszej części gry i tak się faktycznie stało. Mieliśmy przez spory fragment gry przewagę i szkoda, że nie udało nam się strzelić drugiej bramki. W końcówce każdy zespół mógł zdobyć zwycięskiego gola. Przed nami tydzień pracy i wyjazd na bardzo ciężki mecz do Ełku. Celem jak w każdym pojedynku będzie zdobycie trzech punktów.”
Piłkarzem meczu zostali Nikita LEVENKO, Dawid ROSZKOWSKI, Rafał JAKIMCZUK.
Zatoka Braniewo -Polonia Lidzbark Warm. 1-1 (0-1) Levenko 69′ / Gurov 16′
Sprawozdanie_sedziego ZATOKA – POLONIA Lidzbark Warm.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

MKS ZATOKA BRANIEWO

ZATOKA Braniewo_200

Najlepszy klub nad Pasłęką.

© copyright MKS Zatoka Braniewo. Wszystkie prawa zastrzeżone.