HomeLigaRaport z meczu

Informacje z ostatniego meczu Zatoki Braniewo
SOBOTA, 21 MAJA 2022, forBET IV LIGA
BŁĘKITNI PASYM
01234567890
BŁĘKITNI PASYM
01234567890
ZATOKA BRANIEWO
ZATOKA BRANIEWO
46' KRUCZKOWSKI - KĘPKA
46' NOSOWICZ - ŁUKASZEWSKI
68' SACHAJCZUK - DUPLICKI
70' WOLAK - MOWCZYN
75' JAGIEŁŁO - GOŁASZEWSKI
80' KULESIK - MIKULAK
80' MALANOWSKI
80' MALANOWSKI
80' GRZYB - ŚNIEGOCKI
86' JAKIMCZUK - LEWANDOWSKI
90' CHOMKO

ZATOKA BRANIEWOKADRA MECZOWA

WYŚCIOWA JEDENASTKA

(4-4-2):
PTAK
JAKIMCZUK, GRACZYK
CHOMKO, LEVENKO,
SZYMANOWSKI, WIELICZKO B.
SZPAKOWSKI, GRZYB,
RYNKOWSKI, WOLAK

REZERWOWI

ROSZKOWSKI,
OPALACH, REDESIUK,
MOWCZYN, ŚNIEGOCKI,
JAKIMCZUK K.

KOMENTARZ TRENERA

Niestety nie przełamaliśmy niemocy w meczach na wyjeździe. Liczyliśmy na zdobycie 3 punktów a wróciliśmy z niczym. Na pewno drużyna bardzo chciała, na pewno walczyła. Niestety nie udało się.
W pierwszej połowie mecz wyrównany, obie drużyny miały po 2-3 sytuację bramkowe. Po naszej stronie strzały oddawali Jakub Szpakowski i Łukasz Wolak ale niestety nic nie wpadało. Ze strony gości najlepszą sytuację miał Malanowski lecz w sytuacji sam na sam dobrze spisał się Tomek Ptak, do przerwy schodziliśmy z wynikiem 0:0.
Po przerwie zarysowała się naszą przewaga, zaczęliśmy wygrywać pojedynki jeden na jeden, gra zaczęła toczyć się na połowie przeciwnika, stworzyliśmy sytuację do strzelenia bramki lecz niestety trwała niemoc strzelecka. Sytuację po przerwie mieli Kuba Szymanowski, Łukasz Wolak, Bartosz  Mowczyn. Strzałów z dystansu również próbował Bogdan Wieliczko. Po mimo słabej gry gospodarzy nie mogliśmy wykorzystać sytuacji i to się zemściło.
Niestety w 79 minucie, tracimy piłkę na połowie przeciwnika po czym Pasym wyprowadza kontrę grając dłuższą piłkę w kierunku Malanowskiego. Wydawało się że mamy wszystko pod kontrolą, lecz Tomek Ptak popełnił błąd przy wykopie piłki, i piłka spadła pod nogi Patrycjusza Malanowskiego który strzelił do pustej bramki.
W kluczowym momencie popełniamy bardzo prosty błąd, do tego niemocą strzelecką i porażka staje się smutnym faktem.
Niestety, nasza pozycja w tabeli jest tragiczna, i musimy w ostatnich 4 meczach zapunktować żeby liczyć na miejsce które da nam grę w barażach o utrzymanie w 4 lidze.
Za tydzień w derbach w Ornecie będziemy chcieli zmazać wspomnienie po słabym spotkaniu w Pasymiu i osiągać nasz cel jakim są 3 punkty.
Mam nadzieję że zawodnicy zareagują na ostatnią porażkę i wygramy to bardzo ważny spotkanie.

RAPORT Z MECZU

Zatoka Braniewo – Decydujące starcie. Tak można by nazwać ten mecz. Zresztą teraz każdy mecz Smoków jest decydujący i arcyważny. Bo mecz z Błękitnymi był naprawdę arcyważny. Decydował się losy obu drużyn. Wygrana wyniosła by Zatokę wysoko w tabeli oddzielając niezłą różnicą punktów od bezpośrednich rywali zagrożonych spadkiem. Wygrana była więc obowiązkiem Zatoki. Tym bardziej że pasymianie zostali zbici przy B4 jesienią aż 4-1. Zatoka może nie gra najpiękniejszego futbolu ale mecze pasymian to istny antyfutbol oparty na szczęściu lub formie Malanowskiego. Niestety i nasze Smoki wpisały się w ten scenariusz prezentując się równie słabo.

Pierwsza połowa bez historii, choć jedna i druga drużyna miała okazję do zdobycia gola, to nic z tych ataków nie wychodziło. Smoki próbowały zagrozić gospodarzom ale i same jak zwykle elektrycznie momentami zachowywały się w obronie. Po jednej z akcji gdzie Smoki zachowały się jak dzieci we mgle, „setkę” trzeźwym wślizgiem zblokował Nikita Levenko. Kolejny mecz gdzie proste błędy własne dają szanse rywalom. Smoki nauczyły nas że lubią „podać dłoń rywalowi” w potrzebie 😉
Pierwszą połowę zawodnicy zakończyli bez bramek. Kilka słów w szatni, i trener Daniel Kogut na drugą połowę meczu posłał do boju jedenastkę bez żadnej zmiany.
W drugiej części meczu to Smoki przejęły inicjatywę i prowadziły grę. Antyfutbol pasymian zmienił się w bieg dzieci we mgle. Błąd za błędem oraz niedokładność gospodarzy spowodowała jeszcze odważniejsze ataki Smoków. Wydawało się iż gol wisi w powietrzu i zaraz padnie ta upragniona bramka dla Smoków. Niestety, Zatoka nie potrafiła przełożyć tej przewagi na gol a co gorsza gola podarowała rywalowi. W 80 minucie goście strzelili gola Zatoce. Po błędzie Tomka Ptaka, który chcąc wykopnąć piłkę nie trafił w nią dokładnie i piłka ślizgnęła się po nodze. Do piłki dopadł Patrycjusz Malanowski i skierował ją do siatki Zatoki. Błąd choć brzemienny w skutkach, to nie może on przysłonić dobrej postawy naszego bramkarza w tym spotkaniu.
Sytuacja totalnie podcięła skrzydła naszym Smokom. Nie tak miało być. Ale po chwili zwątpienia drużyna się pozbierała i próbowała zmienić losy meczu. Już nie raz w końcówkach meczów Smoki potrafiły przechylić szale na swoją korzyść. Niestety nie starczyło czasu. Bo jak wiemy, Zatoka Braniewo nie przegrywa, Zatoce tylko brakuje czasu aby wygrać! 😛

Z arcyważnego meczu Zatoka wraca na tarczy i widmo spadku coraz bardziej zagląda nam w oczy. A gospodarze z antyfutbolem przeskakują naszą drużynę w tabeli z różnica 2 punktów.

Do końca sezonu 4 mecze, czyli 12 punktów do zdobycia. A rywale łatwo nam ich nie oddadzą.
Czy stać Smoki z Zatoki na zdobycie pełnej puli… chcąc pozostać w gronie czwartoligowców to obowiązek ale i Mission Impossible… Mimo wszystko liczymy iż będzie to Mission Possible!

Kolejny mecz Zatoki to pojedynek z Błękitnymi z Ornety a więc elektryzujący pojedynek z rywalem zza  miedzy i kolejny arcyważny mecz o ligowy byt!

SMOK MECZU

https://mkszatokabraniewo.pl/wp-content/uploads/2021/04/013-160x160.jpg

ZATOKA BRANIEWONr 1. JAKUB SZPAKOWSKI

Pomocnik
PTAK

ZATOKA BRANIEWONr 2. Tomasz Ptak

Bramkarz
https://mkszatokabraniewo.pl/wp-content/uploads/2022/03/PROCHNA-160x160.jpg

ZATOKA BRANIEWONr 3. Patryk Prochna

Napastnik

CZY CHCESZ DO NAS DOŁĄCZYĆ?

MKS ZATOKA BRANIEWO

ZATOKA Braniewo_200

Najlepszy klub nad Pasłęką.

AKTUALNOŚCI

© copyright MKS Zatoka Braniewo. Wszystkie prawa zastrzeżone.